Ładowanie strony…
30333814174_aae8928291_z

Feria Gastrónoma – największe święto gastronomiczne w Walencji.

Walencja jest oazą gastronomii i kuchni hiszpańskiej. Przechodząc przez miasto mijamy prawie co chwilę jakąś restaurację, bar z tapasami [przyp. przekąska podawana najczęściej do napoju]. W mieście istnieje wiele szkół szkolących przyszłych kucharzy. Na ulicy można spotkać wielu uczestników innych projektów gastronomicznych.

Największym wydarzeniem w życiu każdego kucharza czy nawet osoby interesującej się kuchnią jest Święto Gastronomii Feria Gastrónoma. Są to targi organizowane przez trzy dni, w naszym przypadku trafiło na weekend 19-21 listopada. Odwiedziliśmy je w poniedziałek. Od razu po wejściu ogarnęło nas zdumienie wielkości tego wydarzenia. Wiele kolorowych stoisk zapraszających na degustację lokalnych produktów odwiedzanych przez różnych ludzi światka gastronomii, począwszy od uczniów szkół gastronomicznych w uniformach, przez kucharzy, aż po właścicieli restauracji.

Rozpoczęliśmy zwiedzanie od pierwszych stoisk proponujących różne wachlarze win. Następnie zachęceni widokiem przepysznych dań na dalszych stanowiskach ruszyliśmy skosztować dzieł hiszpańskich kucharzy. Mieliśmy okazję spróbować: oryginalnego chorizo – tradycyjnej tutaj kiełbasy uwielbianej przez wszystkich amigosów; szynki serrano krojonej prosto z udźca wieprzowego; różnych rodzajów serów; wypieków m.in chleba dyniowego pieczonego podczas prezentacji; przepysznej czekolady; lodów o różnych bardzo ciekawych smakach m.in wasabi czy ginu z tonikiem, których spróbowaliśmy; konfitur, które wprawiły nas w zadziwienie poprzez interesujące wariacje cieszące nasze podniebienie m.in krwawa mery czy absynt, albo różne smaki warzywne jak pomidory, papryka, albo owocowe czyli jabłko z cynamonem, truskawka i malina i wiele innych, których nie sposób wymienić, gdyż było ich tak wiele. Pomiędzy stanowiskami targowymi odbywały się prezentacje przygotowania potraw. Można było podpatrzeć jak to jest zrobione czy nawet wziąć udział podczas tworzenia. Każda prezentacja była zakończona degustacją zrobionej potrawy. Najbardziej zaskoczyła nas prezentacja restauracji z Alicante Alfonso Mira, który przyrządzał paellę na ognisku palonym przed budynkiem targów. Nie była to jednak znana nam wcześniej hiszpańska pyszność, gdyż kucharz zmieszał smaki hiszpańskie z francuskimi. Szczerze była to najciekawsza paella, którą mieliśmy okazję spróbować, gdyż zawierała ślimaki. Pierwszy raz mieliśmy okazję skosztować tego francuskiego przysmaku, jednak nie przypadł nam on do gustu.

To wydarzenie dostarczyło nam wiele smakowych doświadczeń. Jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy wziąć udział i na pewno zostanie nam to w pamięci na długo.

kurs-jezyk-hiszpanski-Z Noelią

Uczymy się hiszpańskiego – Aprendemos español!

Będąc w Hiszpanii, uczymy się kuchni śródziemnomorskiej, poznajemy kraj i ludzi, ich obyczaje i kulturę, a także ich język.

Hiszpański jest językiem romańskim, którym mówi się nie tylko w Europie, ale przede wszystkim na kontynentach amerykańskich. Jest jednym z najczęściej używanych języków na świecie. A zatem pobyt w Walencji jest niepowtarzalną okazją do nauki tego bardzo przydatnego i melodyjnego języka.

Nieco hiszpańskiego poznaliśmy już w Krakowie – Señora Maylen Guanipa z egzotycznej Wenezueli, z anielską cieprpliwością i latynoskim temperamentem pomagała nam się zapoznać z podstawami swojej ojczystej mowy.
Obecnie w Walencji kontynuujemy naukę – naszą nauczycielką jest energiczna i stale uśmiechnięta Señorita Noelia.

kurs-jezyk-hiszpanski-wesołe zajęcia

Zarówno kurs w Krakowie, jak i jego kontynuacja na miejscu są bardzo przydatne – znajomość języków obcych w Hiszpanii nie jest zbyt powszechna, i na dłuższą metę ciężko poradzić sobie bez znajomości choćby podstaw języka.  Poza tym znajomość hiszpańskiego pomaga w nawiązywaniu relacji z mieszkańcami Walencji; Hiszpanie są wyjątkowo pogodni, kontaktowi i pomocni – a znajomością, chociażby podstaw, ich języka z pewnością zyskasz ich sympatię i uznanie w oczach.

Zatem, uczmy się, bo warto! 😉

Kilka słów o mnie…

Kim jestem i co tu robię?   


Wstęp może banalny, ale wypada się przedstawić. Jestem Gosia, mam 21 lat, skończone właśnie w Hiszpanii. Trochę to brzmi jak ze spotkania grupy anonimowych alkoholików czy czegoś podobnego, ale od czegoś trzeba zacząć. Szczerze, przyjeżdżając tutaj nie miałam pomysłu na siebie i zdawało mi się, że znalazłam się tutaj przypadkiem.

Nad zgłoszeniem rozmyślałam długi czas, w sumie to cały poranek, bo projekt znalazłam tuż po przebudzeniu, akurat przedostatniego chyba dnia naboru. Nie wiedziałam czy dam sobie radę. No ale jednak rekrutację przeszłam, więc to coś musi znaczyć. Nie wiedziałam czy przejdę tą próbę dorosłości? Pierwszy raz w Hiszpanii. Pierwszy raz w kuchni zawodowej. Pierwszy taki długi wyjazd z nowymi w sumie ludźmi. 70 dni próby, gdzie muszę zdać się na siebie. Potraktowałam to też trochę jako lekcję życia, być może szansę daną mi od losu, by coś osiągnąć.

Był to dla mnie duży szok, takie przejście z kuchni domowej do kuchni restauracyjnej. W ogóle nie wiedziałam „z czym to się je”? Co powinnam robić, a co nie wypada? Do tego był to dla mnie od razu skok na głęboką wodę, gdyż pierwszą przygodę z gastronomią zaczęłam po obcym języku, gdzie znałam tylko podstawy. Moja wiedza gastronomiczna wymagała naprawdę dużego dopełnienia. Dlatego też starałam się chłonąć ją jak gąbkę. Nawet jeśli kariera gastronomiczna nie okażę się moją drogą życiową, to zdobędę wiedzę potrzebną na co dzień i zdobędę nowe doświadczenia życiowe oraz być może przełamię własne bariery, które nieraz mnie blokowały.

goha

15127584_360613970958227_1855441478_o

„Inni ludzie, inny świat co kraj to obyczaj, co rodzina to zwyczaj”

Na początku pobytu wiele tutejszych zachowań robiło na mnie wrażenie, co raczej nie powinno nikogo dziwić. Każda kultura jest wyjątkowa na swój sposób.  Po dłuższym czasie wpadasz w monotonie dnia codziennego i tak w kółko jak na karuzeli. Wstaję, ogarniam gębę, piję kawę i lecę na praktyki. Czwartek  to dzień kiedy robię coś innego  i mogę nauczyć się czegoś więcej czyli gotowanie w szkole. Z tygodnia na tydzień zyskuję 5 nowych przepisów kuchni hiszpańskiej.  Koniec końców nie żałuje, że trafiłem na ten projekt. Wydawało mi się, że mógłbym tu zamieszkać na stałe, ale dotarło do mnie: „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”.

 luna

Kurczak w sosie pepitoria – niezwykły smak i kolor szafranu

kuchnia śródziemnomorska pollo pepitoria

Kurczak w sosie pepitoria - Pollo pepitoria

Pepitoria to hiszpański sposób przygotowywania różnych potraw z mięsa (zwykle z kurczaka). Przepis ten jak wiele dań kuchni hiszpańskiej ma korzenie w kuchni arabskiej, lecz jest chętnie stosowany w wielu hiszpańskich domach. Dzięki dodaniu żółtka jajka ugotowanego na twardo, mięso puszcza "soki", które wzbogacają  aromat potrawy, natomiast dodanie szafranu sprawia, że potrawa nabiera niezwykłego smaku i koloru. Prezentujemy przepis na bardzo popularną oraz prostą do wykonania potrawkę z kurczaka, przyrządzoną metodą Pepitoria!

gotuj-po-hiszpansku-kuchnia-hiszpanska-migas

Migas del pastor - okruchy pasterza

Migas del Pastor to jedna z najpopularniejszych potraw kuchni hiszpańskiej. Głównym składnikiem jest czerstwy chleb. Oryginalnie było to danie śniadaniowe, ale z czasem stało się podawane jako pierwsze danie obiadowe. Historią tego dania jest to, że było ono przygotowywane przez żony dla pasterzy idących w góry z owcami. Jego nazwa oznacza "okruchy pasterza". Jest to danie bardzo proste i pożywne.

Oryginalna hiszpańska receptura na Sangrię

15053270_1133817540047141_1257528724_o

SANGRIA - orzeźwiający smak Hiszpanii!

Sangria - Tradycyjny napój Hiszpański wywodzący się z Walencji. Nazwa w polskim tłumaczeniu oznacza "Krwawienie" ze względu na bardzo wyrazisty czerwony kolor. Napój ten był początkowo spożywany przez chłopów podczas żniw i składał się wyłącznie z wina i wody, dopiero z czasem został on udoskonalany. Przepisów na sangria jest oczywiście mnóstwo, i każda hiszpańska kuchnia posiada własną sprawdzoną recepturę. My przedstawiamy przepis na sangrie prosto z Walencji.

Przepis na tortilla de patatas, czyli hiszpański omlet

hiszpanski-omlet-tortilla-espanola-tortilla-de-patatas

Tortilla de patatas - hiszpański omlet

Tortilla de patatas jest hiszpańską odmianą omleta z ziemniakami. Jest jednym z najczęściej podawanych dań kuchni hiszpańskiej.

Wg. legendy danie to wymyślił generał Tomás de Zumalacárregui podczas oblężenia Bilbao, jako smaczne, łatwe do przygotowania i pożywne danie dla swoich żołnierzy.

Smakuje bardzo dobrze zarówno zaraz po przyrządzeniu, jak i na drugi dzień - na zimno.