Ładowanie strony…

!Buenos Dias! Que tal?

Przed wyjazdem do Hiszpanii w mojej głowie kotłowały się różne myśli – strach i niepewność mieszały się z ekscytacją. Jednak zaraz po wylądowaniu w urokliwej Walencji zniknął cały stres i ogarnęła mnie ciekawość – nowe miejsce, nowi ludzie, a przede wszystkim mnóstwo nowych smaków do odkrycia.

Kucharzem jestem od dwunastu lat, projekt jest dla mnie poszukiwaniem nowych kulinarnych inspiracji, które będę mógł wykorzystać w mojej pracy.

„Co my wiemy, to tylko kropelka. Czego nie wiemy, to cały ocean.” – Isaac Newton

Niezawodny wybór

Już po pierwszych dniach w szkole kulinarnej wiedziałem że się nie zawiodę. Maria Jose, która prowadzi z nami warsztaty kuchni hiszpańskiej jest niezwykle charyzmatyczna, pełna pasji  i doświadczenia gastronomicznego. Restauracja, którą wybrała dla mnie do zrealizowania praktyk również mnie nie rozczarowała. To najlepsza japońska restauracja w Walencji – „Hoono”. Jestem zachwycony technikami i metodami jakie wykorzystują tutejsi kuchmistrzowie.

Oprócz czasu przeznaczonego na naukę, mamy też sporo czasu wolnego, który przeznaczam na spotkania z przyjaciółmi, uczestnikami projektu oraz odkrywanie pięknej Walencji i tutejszych smaków.

Poza wspólnymi wypadami na miasto czy to na plaże, często wraz z  moimi fantastycznymi współlokatorami z Blasco Ibáñez wspólnie przygotowujemy posiłki. To piękne jak wspólna pasja łączy ludzi. Jest to dla mnie niesamowity czas.

„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę” –św. Augustyn

 

 

 

 

Tanecznym krokiem Hiszpanii…

Jota Valenciana

Poza kulinarnym celem dla którego przyjechałam do Walencji, byłam bardzo ciekawa jak wygląda  tutaj aspekt kulturowy którym jest taniec. Z racji tego, iż moim hobby jest właśnie taniec, bardzo chciałam doświadczyć tego, jak spędzają czas i jak bawią się Hiszpanie. A zwłaszcza Walencjanie. Pierwszy taneczny wieczór, który miałam okazję spędzić podczas czasu wolnego to festiwal regionalnego tańca – Joty Valenciany.  Jest to hiszpański taniec ludowy tańczony z kastanietami. Szybkie tempo joty pierwotnie pochodzi z Aragonii, ale jest ona również popularna z niewielkimi modyfikacjami  w pozostałej części Hiszpanii. Piękna muzyka, barwne i tradycyjne stroje, bardzo radosny klimat odpowiedni dla iberyjskiego folkloru. Ponadto serdeczne przywitanie gospodarzy tradycyjną orchatą i churros. To wszystko sprawiło, że był to jeden z ciekawszych wieczorów, podczas którego można było poczuć magię walencyjskiej biesiady.

Flamenco

Kolejnym przystankiem w poszukiwaniu tanecznych inspiracji był pokaz tańca Flamenco. Jest to zjawisko kulturowe obejmujące muzykę, śpiew, taniec, strój i zachowania. Ten rodzaj tańca posiada swe korzenie w dawnych religijnych tańcach orientalnych. Ruchy ciała i gesty duetu tancerzy wyrażały pewne stany emocjonalne. Podkreślały ponadto znaczenie słów i charakteru muzyki wykonywanej na gitarze, która im towarzyszyła. Oglądając ten niesamowicie barwny pokaz można było być częścią historii. Tancerze chcieli opowiedzieć nam za pomocą urzekających ruchów i gestów, mimiki twarzy, ruchu dłoni i słów miłosnych i bardzo lirycznych choć z nutą goryczy piosenek. Było to niezwykle emocjonujące przeżycie którego z pewnością warto doznać będąc w Hiszpanii.

Pewnego niedzielnego popołudnia miałam okazję zobaczyć jak małe społeczności organizują swój czas, przy muzyce oczywiście. Siedzenie przed telewizorem to nie jest sposób na spędzanie wolnego czasu przez dużą część Hiszpan, którzy preferują spędzanie czasu wspólnie, na świeżym powietrzu, przy skocznej hiszpańskiej muzyce. Dużo emocji, ekspresji, radości dało się odczuć na kilometr.

Salsa

Wieczorki salsowe są tu również bardzo popularne. Wszyscy chętni uczą się kroków do bardzo energicznego tańca jakim jest salsa. Salsa to słowo po hiszpańsku oznaczające smak lub sos, co sugeruje pikantne i aromatyczne doznania. W odniesieniu do tańca jak i muzyki można połączyć z faktem, że salsa w warstwie muzycznej łączy elementy różnych gatunków muzycznych, a w tanecznej kroki wielu innych tańców. Przy czym doznania w obu tych przypadkach są pikantne i gorące. Ten bardzo ekspresyjny taniec bardzo współgra z temperamentem i charakterem wielu rodowitych Hiszpan.

Z kolei młodsza grupa mieszkańców Hiszpanii lubi spędzać sobotnie wieczory w klubach muzycznych, przy tanecznej, wyłącznie hiszpańskiej muzyce. Jest to czas na wspólne rozmowy i odstresowanie po długim, wyczerpującym tygodniu.

Jak na dość krótki czas, zdążyłam zauważyć że muzyka i taniec są bardzo ważne w życiu Hiszpan, a tańce hiszpańskie to bardzo żywiołowe i bardzo emocjonujące widowiska, obrazujące codzienne życie i temperament Hiszpanów. I taką Hiszpanię chciałam poznać.

 

¡Feliz cumpleaños!

W tym roku miałam szczególne urodziny. Obchodziłam je bowiem w Walencji ze wspaniałymi ludźmi z naszego projektu „Gotuj po hiszpańsku 2”. 

Urodzinowe niespodzianki 

Moi współlokatorzy przygotowali dla mnie „przyjęcie niespodziankę” i obdarowali licznymi prezentami. Kasia upiekła fit tort czekoladowy (przepis na ten specjał znajdziecie na tym blogu), Mateusz przygotował specjalną playlistę z hiszpańskimi brzmieniami, Kinga zatroszczyła się o cały entourage urodzinowej fiesty na plaży, zaś Kamil zadbał o zmrożonego szampana, jakim uczciliśmy kolejny rok mojego życia. Dostałam także książkę kucharską z hiszpańskimi przepisami, dzięki której nie tylko będę miała okazję udoskonalić umiejętności kulinarne, ale także podszkolić sam język.

Tapasowa uczta

Zwieńczeniem tego cudownego dnia była wspólna kolacja w uroczej restauracji L’ancora (Carrer de Josep Benlliure 111). Zamówiliśmy tam szereg przepysznych tapasów: dorsza w serowym sosie z pietruszką  (bacalao con crema de queso y perejil), smażone krokiety rybne ( albóndigas de bacalao), tradycyjną tortillę (tortilla de blanquet), krewetki na plastrach cytryny (gamba rayada) oraz grillowane warzywa (verduras a la barbacoa). O słodką stronę fiesty zadbało z kolei cudownie wilgotne ciasto czekoladowe skąpane w polewie (również) intensywnie czekoladowej. Nic więcej człowiekowi do szczęścia nie jest potrzebne! 

To były naprawdę udane urodziny, które na długo pozostaną w mojej pamięci, i to nie tylko dzięki licznym niespodziankom i znakomitemu jedzeniu. Ten dzień stał się wyjątkowy głównie za sprawą otaczających mnie ludzi z naszego projektu. To oni okazali się dla mnie najcenniejszym prezentem, jaki mogłam otrzymać. 

A więcej muzycznych inspiracji Mateusza możecie znaleźć pod tym linkiem: http://www.facebook.com/DJRZaba

Polecam! Ten facet wie, co to znaczy dobra muzyka. 

przepisy kulinarne Przepisy kulinarne mytastepol.com Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków