Ładowanie strony…

Paella Valenciana dawniej i dziś

  Pochodzenie Paella ?

7-128_paella_with_rabbit_and_snails_400

Paella jest potrawą hiszpańską wywodzącą się z Walencji występuje w licznych odmianach.

opiera się na ryżu z dodatkiem szafranu, podsmażanym oraz gotowanym na metalowej patelni z dwoma uchwytami. Podawana jako danie główne, najczęściej obiadowe, gdyż jest ona zbyt ciężkostrawna na wieczorny posiłek. Paelle spożywa się bezpośrednio z naczynia w którym ją przygotowano.

Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „patella” co znaczy metalowe naczynie służące rzymianom do obrzędów religijnych. Początkowo danie spożywane było przez robotników, którzy jadali gotowany ryż podczas przerwy w pracy.

 

 

  Niedzielna tradycja według przepisu świętego 🙂

Paella niedzielna, zgodnie z tradycją, przygotowywana jest tego samego dnia przez mężczyznę. Spożywa się ją wspólnie całą rodziną.

Powinna ona zawierać tylko świeże oraz oryginalne składniki. Jak twierdzą Hiszpanie ,,la paella no es arroz con cosas” (paella to nie jest ryż z innymi rzeczami) dlatego też muszą znaleźć się następujące składniki:

duża, biała fasola podobna do pięknego jasia, pomidory,zielona płaska fasola, mięso z kurczaka oraz królika, sól, oliwa, ryż, woda i szafran, który często zastępuje się colorante ze względów ekonomicznych.

received_1734574863238243

Tradycyjnie używa się tylko wymienionych powyżej składników, natomiast często dodaje się ślimaki, karczochy, paprykę. Nie pogarsza to smaku paelli, lecz narusza święty przepis.

  Restauracja La Maritima

W restauracji La Maritima paelle robi się w odmienny sposób. Gdy wywar z mięsa fasoli białej oraz zielonej jest gotowy, obie fasole wyrzuca się i dodaje nowe tuż przed końcem. Takie działanie ma na celu wzbogacić aromat fasoli w wywarze, a jednocześnie fasole obecne w paelli są pełne smaku oraz nie tracą koloru.

Składniki powinny pochodzić z Walencji. Doskonałym przykładem przestrzegania tejże zasady jest firma Astroc, która w 2006 roku przygotowała tradycyjną paelle w Nowym Jorku dla 20 000 biesiadników. Organizator uznał, że dla zachowania oryginalnego smaku wszystkie produkty powinny pochodzić z Walencjii.

Wówczas przywieziono do Nowego Jorku:

4143 l wody

247 l oliwy

270 kg przecieru pomidorowego

240 kg białej fasoli

1000 kg zielonej płaskiej fasoli

przyprawy

1520 kg ryżu.

jedynym składnikiem, którego nie udało się przewieźć było surowe mięso

 

   Prezentacja potrawy w holu restauracji

received_1752802568082139 received_1752802681415461TOMATE_Expo_Paella_Forum-Small  TAVELLA_Expo_Paella_Forum-Small SAL_Expo_Paella_Forum-Small ROMERO_Expo_Paella_Forum-Small POLLO_Expo_Paella_Forum-Small  PATO_Expo_Paella_Forum-Small JUDIA_Expo_Paella_Forum-Small GARROFO_Expo_Paella_Forum-Small AZAFRAN_Expo_Paella_Forum-Small CARACOLES_Expo_Paella_Forum-Small CONEJO_Expo_Paella_Forum-Small COSTILLAS_Expo_Paella_Forum-Small ARROZ_Expo_Paella_Forum-Small ALCACHOFA_Expo_Paella_Forum-Small AJO_Expo_Paella_Forum-Small AGUA_ACEITE_Expo_Paella_Forum-Small

 

  Ciekawostki

  • Cytryna

Do paelli dodawane są cząstki cytryny. Zasada głosi, że przed wyciśnięciem cytryny na paelle należy poinformować pozostałych jedzących.

  • Przypalony ryż

dobrze przygotowana paella powinna charakteryzować się brązową warstwą, mocno przypieczonego ryżu (nazywa się to „socarraet”- spalony). Nie należy porównywać do przypalonego ryżu. Zeskrobanie socarret do ostatniego ziarna jest punktem honoru.

  • Ciekawostką jest „wikipaella” w której znajdują się przepisy, informacje oraz lista miejsc serwujących paelle.

 

  Największa Paella w historii

W 1992 roku w Walencji stworzono największą paelle, która składała się z:

1000 l oliwyrecord-de-la-paella-gigante-paella-velarte-1024x531

6250 kg kurczaka

2600 kg królika

1000 kg pomidorów

12000 l wody

5 kg papryki słodkiej

1 kg szafranu

Galbis-Record-Guiness

2 kg rozmarynu

150 kg soli

1000 kg karczochów

5000 kg ryżu

400 kg kaczki

1600 kg białej fasoli

2400 kg zielonej fasoli

 

 

 

Nasze wrażenia z Walencji

Wieża zegarowa w Walencji nocą

 

Uroki Walencji

Z pewnością można powiedzieć, że nasze wrażenia z Walencji są bardzo pozytywne. Monumentalne kamienice przy Plaça de l’Ajuntament, urocza starówka, gigantyczna katedra czy park w dawnym korycie rzeki Turii to sztandarowe miejsca, które należy odwiedzić. Warto także udać się do Mercat Central, największej tego typu hali na świecie, nawet jeśli nie zamierzamy nic kupować. Mimo sporej ilości zabytków, Walencja nie jest miastem typowo turystycznym, w przeciwieństwie do Barcelony czy Toledo. My traktujemy to jako plus: ceny nie są wygórowane, nie ma aż takich kolejek, a w komunikacji miejskiej można bezproblemowo usiąść.

 

Hiszpania tętniąca życiem

Hiszpanie i Hiszpanki to specyficzny naród. Głośny, uwielbiający zabawę, spotkania z przyjaciółmi, otwarty na innych. Mimo stereotypów nie są leniwi, a wręcz przeciwnie, pracują dużo i ciężko. I teraz pojawia się pytanie: Jak łączą długie godziny pracy z bogatym życiem towarzyskim? Odpowiedź jest prosta, śpią po sześć-siedem godzin dziennie, a podczas sjesty wychodzą ze znajomymi zjeść wspólny posiłek. Jest to bardzo popularne wśród tutejszych. Knajpy są otwarte od rana do późnych godzin nocnych i, co ciekawe, cały czas są pełne.

Innym, popularnym sposobem na spędzenie wieczoru jest rodzinne wyjście na horchatę (orxata de xufa), czyli na typowy walencki napój wytwarzany z bulw cibory jadalnej, wody i cukru. Napój ten jest serwowany na zimno i doskonale gasi pragnienie w upalne dni, których w Walencji nie brakuje. Do horchaty hiszpanie zazwyczaj zamawiają słodkie bułki – tomet (z czekoladą) i fartons (z lukrem). Razem z naszym nauczycielem hiszpańskiego (Dżewo) mieliśmy okazję odwiedzić jedną z najbardziej popularnych horchaterii w okolicach Walencji – Horchateria Daniel, znajdującą się w miejscowości Alboraya. Przy okazji zwiedziliśmy pobliskie pola, na których uprawia się, między innymi, ciborę jadalną. Wodę do pól doprowadza rozbudowany system irygacyjny rzeki Turii, który zarządzany jest przez Trybunał Wodny w Walencji – najstarszą instytucję wymiaru sprawiedliwości w Europie.

Walencja
Walencja pod lupą 🙂

Co lubimy odwiedzać?

Tak, jak wspomnieliśmy na początku, miejscem wartym odwiedzenia jest Mercat Central. Znajdziemy tu niesamowity wybór produktów. Od owoców morza, przez dziesiątki rodzajów mięs, setki stoisk z warzywami i owocami, a nawet restauracje. Można tu znaleźć prawie wszystko. Sama hala imponuje rozmachem, zdobieniami i bogactwem wnętrza. Nie jest trudno, spędzić tu wiele czasu. Jedyną wadę są godziny otwarcia, hala zamyka się o piętnastej, a w niedziele jest nieczynna. Przy naszym trybie pracy jedyny dzień, kiedy możemy odwiedzić Mercat, jest poniedziałek.

 

Spacerując w Walencji…

Czyli jak wykorzystać wolny czas

Spacerując w Walencji odkryliśmy piękną architekturę, która jest ozdobą miasta… nie w sposób by nie oczarowała. Oto miejsca, które są warte uwagi, zatrzymania się i poznania historii miasta.

Katedra La Seu de Valencia

Symbol Walencji – katedra La Seu de Valencia i Mare de Déu dels Desemparats (Bazylika Matki Boskiej Bezbronnych/Opuszczonych). Jest to jedna z najciekawszych  budowli gotyckich w Walencji, wyróżniająca się piękną architekturą, łącząca wiele wcześniejszych i późniejszych stylów.

katedra2

Ciekawe jest to, że od początku istnienia miasta czyli 138 r p. n. e, zawsze, w tym samym miejscu znajdowała się świątynia. Na początku była to świątynia rzymska poświęcona bogini Dianie lub Jupiterowi. Na ruinach świątyni wybudowano meczet a następnie w 1238 r. położono kamień węgielny pod budowę katedry. Patrząc na katedrę z zewnątrz najbardziej rzuca się w oczy 70- metrowa dzwonnica. Wspinając się na samą górę można podziwiać panoramę Walencji. Z katedrą sąsiaduje barokowa bazylika Mare de Déu dels Desemparats, która stoi na dawnym rzymskim forum. Jest pierwszym kościołem, którego nie zbudowano na fundamentach wcześniejszych świątyń. Do wnętrza katedry prowadzą  wejścia przez trzy portale, Puerta del Palau (najstarsze wejście w stylu romańskim), Puerta de los Apóstoles i Puerta Ferros.

Kaplica św. Kielicha (Capilla del Santo Cáliz)

foto1_capilla-santo-grial-v

Najsłynniejsza z katedralnych kaplic, wykonana w stylu gotyckim. Kaplica przynosi katedrze światową sławę, ponieważ znajduję się w niej Święty Graal, ten sam z którego Chrystus pił wino, podczas ostatniej wieczerzy. Najpopularniejsza legenda o losach Świętego Graala łączy go właśnie z Walencją. Do Hiszpanii kielich miał trafić w III wieku za pośrednictwem św. Wawrzyńca. Do 1399 roku był on strzeżony przez mnichów w różnych klasztorach w Aragonii (n.p. w Monasterio de San Juan de la Peña).
Następnym miejscem jego „pobytu” była kaplica pałacu w Saragossie, skąd miał ostatecznie trafić  do Walencji w 1436 roku za sprawą króla Alfonsa V Aragońskiego. W rzeczywistości było to po prostu gliniane naczynie a badania naukowe potwierdziły, że istnieje duże prawdopodobieństwo zrobienia go w I wieku, w regionie znajdującym się na terytorium Izraela (czyli w czasach i miejscu, w którym żył Jezus. Dziś w katedrze stoi czara z oszlifowanego agatu na alabastrowej podstawie zdobionej kamieniami szlachetnymi.
Sąd Wodny
walencja-sądW każdy czwartek, równo o 12:00 w południe pod Puerta de los Apóstoles odbywa się „sąd wodny”- instytucja powołana przez króla Jaime I w średniowieczu. Ośmiu delegatów reprezentujących osiem kanałów rozprowadzających wodę,  rozstrzyga sprawy związane z nawadnianiem pól i dba o sprawiedliwy podział wody, ponieważ rolnictwo w okolicach Walencji uzależnione jest od doprowadzania wody z kanałów irygacyjnych.
Obrady prowadzone są w języku Walenckim i mają charakter ustny, bez udziału prawników i sporządzania dokumentów procesowych. Wyroki trybunału są nieodwołalne. Trybunał Wodny został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Na Plaza de la Virgen znajduje się też fontanna symbolizująca rzekę Turię i jej osiem kanałów nawadniających.

fontanna3

stare-miasto

To już miesiąc pobytu w Walencji!!

Czas szybko płynie w Walencji

Minął już miesiąc odkąd zaczął się projekt „Gotuj po hiszpańsku” w Hiszpanii. Nawet nie wiem, kiedy to tak szybko zleciało. Czas płynie, a my musimy go wykorzystać jak najlepiej. Choć do tej pory nie wychodziłam za często, ale jak już wyszłam mogłam zobaczyć, jak tu ludzie żyją i jak wygląda miasto 🙂 Dzięki temu, że biorę udział w tym projekcie, mogłam nauczyć się wielu rzeczy i skosztować nowych potraw, m. in. owoców morza, których smaku byłam bardzo ciekawa.

Uczę się dużo

Na praktykach, na które chodzę, poznałam sposób przygotowania paella’i   (typowe danie w Walencji) od podstaw i mogłam sama zacząć je przyrządzać. Miałam okazje zobaczyć jak się przygotowuje i smaży kalmary (nawet mi smakowały).

Chociaż początki nie były łatwe ze względu na tęsknotę za rodziną i przyjaciółmi, to mogłam poznać nowych ludzi i nawiązać kontakty, z czego się bardzo cieszę.

 

przepisy kulinarne Przepisy kulinarne mytastepol.com Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków