Ładowanie strony…

10 MIEJSC WARTYCH (S)KOSZTOWANIA

W trakcie dwumiesięcznego pobytu w Walencji odwiedziliśmy całe mnóstwo knajp, barów i restauracji, jednak postanowiliśmy podzielić się z Wami tymi dziesięcioma najbardziej zasługującymi na uwagę. Przy wyborze kierowałyśmy się przede wszystkim smakiem oraz atmosferą w lokalu. Jak wiadomo nasze fundusze były ograniczone, więc i cena odgrywała dużą rolę. Nie jest tajemnicą, że nie tylko nauką człowiek żyje, więc zapraszamy na wycieczkę po naszej kulinarnej mapie Walencji (oczywiście po wewnętrznej cenzurze – te najbardziej kontrowersyjne miejsca pozwoliłyśmy sobie ominąć).

1. TANTO MONTA (Carrer del Poeta Artola, 19, 46021 Valencia)

Z  tym miejscem mieliśmy trudności od początku. Jednak ciągły brak miejsc był dla nas zachęcający. Motywem przewodnim lokalu są kanapki z różnymi dodatkami, zarówno mięsożerca jak i wegetarianin znajdzie coś pysznego dla siebie. Kolejnym z plusów jest charyzmatyczny kelner Sylwester, który nawet po ciężkim dniu pracy potrafił poprawić nam nastroje, krzycząc z drugiej strony ulicy „¡Hola bonita!¿ Que tal?”

 

 

2. 101 MONTADITOS (sieciówka)

Sieciówka znana w całej Hiszpanii proponująca nam, jak sama nazwa wskazuje 100 różnych rodzajów kanapeczek. W środy i w piątki możemy spróbować je za jedyne 1 euro każda. Warte polecenia jest w tym miejscu również Tinto de Verano idealnie gaszące pragnienie w upalne dni. W wybranych lokalach możemy także skorzystać z oferty śniadaniowej za 2 euro.

 

 

3. BODEGA FILA EL LABRADOR (Carrer del Dr. Manuel Candela, 58, 46021 Valencia)

Wiszące przy barze jamon serano, półki uginające się od win, lokalne sery a to wszystko wśród tutejszych mieszkańców – taki własnie klimat panuje w tym miejscu. Choć w godzinach wieczornych trudno tu o wolny stolik, naprawdę warto jest je odwiedzić i spróbować lokalnych specjałów.

 

 

4. EL COLMADITO (Carrer de Ramon Llull, 7, 46021 Valencia)

Kubełkowy raj dla piwoszów. Możemy napić się tu sześciu buteleczek zimnego piwka za jedyne 4 euro. Knajpa oferuje nam także smaczne śniadania za około 2 euro, różnego rodzaju przekąski oraz z racji dużej przestrzeni w środku jest idealnym miejscem na oglądanie sportowych transmisji.

 

 

5. VIVA NAPOLI (Carrer de la Reina, 60, 46011 Valencia)

Jak wiadomo każdy z nas czasami ma ochotę na pizzę, dobrą pizzę. Idąc tym tropem, postanowiłyśmy sprawdzić wychwalaną przez mieszkańców pizzerię Viva Napoli. Zaraz po przekroczeniu progu poczułyśmy zapach wypieków z pieca opalanego drewnem oraz rodzinną atmosferę. Nie zastanawiając się długo, wybrałyśmy klasyk – margharitę i był to strzał w dziesiątkę.

 

 

6. URBAN CANALLA BISTRO (Carrer del Mestre Josep Serrano, 5, 46005 Valencia)

Podczas Palo Market Festu mieliśmy okazję spróbować słynnych burgerów z Canalla Bistro, której właścicielem jest znany w całej Walencji Ricard Camarena. Jedną z propozycji było zaskakujące połączenie wołowiny, majonezu i kimchi, które sprawiło, że burger wart był swojej ceny.

 

 

7. L’ORXATERIA DEL MERCAT CENTRAL (Plaça de la Ciutat de Bruges, s/n, 46001 Valencia)

Najlepsze churros jakie mieliśmy okazję spróbować w samym sercu Walencji! Zaraz przy głównym wejściu do Mercado Central możemy skosztować słodkości typowych dla Walencji, jak również napić się uwielbianej przez Hiszpanów orchaty. Mamy tu do wyboru wiele różnych zestawów w korzystnych cenach.

 

 

8. BASTARD COFFEE & KITCHEN (C/Leandro de Saralegui, nº 1, bajo izda., 46021 Valencia)

Jeśli szukasz dobrej kawy, szerokiej oferty śniadaniowej, to dobrze trafiłeś! Spotkania ze znajomymi, śmiech, świetna obsługa mówiąca po angielska… Doskonała kawiarnia do napisania nowego posta na bloga.

 

 

9. BOCADOS CAFE (Calle Jorge Juan, s/n. Mercado de Colón, 46004, Valencia)

Warto odwiedzić to miejsce nie tylko ze względu na najpyszniejsze croissanty w mieście, ale też na lokalizację, w której się znajduje. Mercado Colon – dawna hala targowa przerobiona na kompleks restauracyjny łączy w sobie tradycję z nowoczesnością.

 

 

10. LA FABRICA DE HIELO (Carrer de Pavia, 37, 46011 Valencia)

Absolutny must have na imprezowej mapie Walencji. W każdy weekend miejsce to oferuje nam różnego rodzaju eventy, a jeżeli chodzi o klimat miejsca jest połączeniem krakowskich Dolnych Młynów i Teatro Cubano. Z zewnątrz wygląda jak stary magazyn, jednak wnętrze na pewno Was zachwyci.

COLONIALES HUERTA

Każdy z uczestników projektu wykorzystał pobyt tutaj w inny sposób w zależności od wyznaczonych sobie priorytetów oraz celów. Dla jednych najważniejsze było podniesienie swoich umiejętności w dziedzinie gastronomii. Dla innych poznanie języka oraz kultury hiszpańskiej, ale także pojawiły się osoby szukające nowego sposobu na życie. Dla nich wyjazd był podróżą w nieznane.

Coloniales Huerta

Coloniales Huerta – restauracja w której miałam przyjemność odbywać praktyki, znajdująca się w spokojnej uliczce w centrum miasta – jest miejscem idealnym dla wszystkich, którzy chcą zacząć swoją przygodę z gastronomią.

Zaraz po przekroczeniu jej progu czujemy klimat dawnej Walencji. Od 2006 roku restauracja należy do grupy La Sucursal, jednak już od 1916 roku znajduje się na gastronomicznej mapie Walencji. To za sprawą delikatesów uruchomionych wówczas na terenie obecnej restauracji. Założone przez Tomasa Huertę odpowiadały na potrzeby okolicznych mieszkańców, stając się obowiązkowym punktem codziennych zakupów.

Wróćmy jednak do samej restauracji. Już pierwszy rzut oka na kartę menu pozwala zauważyć, że Coloniales Huerta proponuje zarówno dania tradycyjne, typowe dla hiszpańskiej kuchni, jak i te czerpiące z nowoczesnych wzorców. Także i samo wnętrze restauracji stanowi mieszankę tradycji i nowoczesności. Już wejście główne miło nas zaskakuje. Widnieje bowiem nad nim oryginalne azulejos z nazwiskiem założyciela. Podobne przykłady ceramicznej sztuki odnajdziemy w środku, gdzie pod sufitem widnieją bardzo dobrze utrzymane kolorowe mozaiki. Tutaj z każdego kąta wyziera historia, jak choćby w przypadku oryginalnych stołów pochodzących z początku lat dwudziestych dwudziestego wieku stanowiących obecnie wystrój lokalu, a pierwotnie służących do oprawiania mięsa.

Ogromną rolę w tym miejscu odgrywa atmosfera pomiędzy pracownikami. Wspólne posiłki, przyjacielskie rozmowy podczas pracy, wyjazdy integracyjne – to czyni z Coloniales miejsce wyjątkowe.

Praktyka w takim właśnie miejscu – o dużej wartości historycznej, z pielęgnowanymi tradycjami, szacunkiem do przeszłości sprawiła, że poznałam nie tylko hiszpańską kuchnię, ale również zgłębiłam walencką kulturę i obyczaje.

Miałam okazję poznać tutaj cudownych ludzi, w każdym momencie służących pomocą i radą, którzy tym samym byli dla mnie najlepszymi nauczycielami języka hiszpańskiego. Alba, Barbara, Carlos, Hugo, Irene, Iris, Majo besos y abrazos a vuestros! Hasta luego!

Marzenia się spełniają z kuchnią hiszpańską, czyli praktyki w restauracji z gwiazdką Michelin

Madryt – stolica Hiszpanii, a także stolica najważniejszych wydarzeń związanych z kuchnią hiszpańską.

20170503_164731

Trafiając na projekt „Gotuj po hiszpańsku” nie spodziewałem się, że moje marzenia związane z gastronomią mogą się spełnić. „EL POBLET” czyli jedna z trzech gwiazdkowych restauracji w Walencji okazała się być miejscem moich praktyk.

20170411_122149
Kuchnia robi ogromne wrażenie, obsługuje dwie restauracje, jedna z nich to „Vuelve Carolina” posiadająca oznaczenie „widelców” Michelin, a druga to wspomniane powyżej „EL POBLET„. Brzmi chaotycznie, jednak obie kuchnie – ciepła i zimna, są świetnie zorganizowane. Dania serwowane tam trzymają najwyższy poziomie, z którym w Polsce do tej pory się nie spotkałem.

130489_7922.gl

W dniach 2-4 maja w Madrycie odbyła się kolacja, gdzie mogliśmy pochwalić się daniami naszej kuchni. Jako jedyny z praktykantów dostałem propozycję wyjazdu i reprezentowania „EL POBLET” na tym wydarzeniu.

20170502_184503

Do stolicy Hiszpanii udaliśmy się w 14 osób (7 kucharzy i 7 osób obsługujących gości). Na miejsce dotarliśmy dopiero późnym wieczorem zatem przygotowania zaczęły się rankiem następnego dnia. Na start, zaczęliśmy od marynowania ryb, porcjowaniu produktów, np: kulki z makaronu ryżowego. Następnie nastąpiła ogólna organizacja i przygotowania do wieczoru.

20170503_102853  20170503_104311  20170503_123705

W przerwie mogliśmy podziwiać uroki Madrytu. Oczywiście nie obyło się bez tak zwanego „Pit-stopu” co pozwoliło uzupełnić nam brakujące płyny.

20170503_134929

Kolacja w Bolsa de Madrid, czyli w budynku Giełdy Papierów Wartościowych w Madrycie

Jest głównym rynkiem giełdowym w Hiszpanii.

20170503_165012

Po raz pierwszy miejsce kolacji zobaczyliśmy około godziny 16, ponieważ przygotowania do niej trwały w innym miejscu.

20170503_164931 20170503_165343 20170503_165409 20170503_200300

20170503_165611

 

Na początku spotkaliśmy się z właścicielem restauracji Quique Dacosta, który ma na swoim koncie 4 gwiazdek Michelin. Quique Dacosta zarysował nam ogólny plan wieczoru, po czym chef kuchni przydzielił nam stanowiska i wyznaczył zadania.

20170503_170532

Wydawka rozpoczęła się o godzinie 21. Muszę przyznać, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Mieliśmy do obsłużenia około 200 gości, w związku z czym na spokojnie zaczęliśmy przygotowywać aperitif i przystawki.

20170503_205304  20170503_215831

Po chwili przerwy zabraliśmy się za danie główne.

20170503_180445

20170503_224226

Mocno zdziwił mnie fakt, że na miejscu dysponowaliśmy czymś w rodzaju „podgrzewanej szafy”. Mimo braku pełnego wyposażenia dania wyszły perfekcyjnie.

Nie mieliśmy chwili wytchnienia- czas na deser! Jak przy każdym daniu, cała załoga ręce na pokład i do roboty.

20170503_232525

20170503_235401

Po wydaniu kolacji, właściciel podziękował nam za dobrze wykonana pracę. Powiedział, że wszystko wyszło zgodnie z jego oczekiwaniami.

20170504_003914

Po posprzątaniu zasłużyliśmy na odpoczynek. Wspólnie w polowych warunkach zjedliśmy posiłek, a następnie udaliśmy się podziwiać piękno Madrytu.

20170504_014847 20170504_014850 20170504_015352 20170504_011044

przepisy kulinarne Przepisy kulinarne mytastepol.com Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków