Ładowanie strony…
Walencja

Walencja od kuchni

Uroki Walencji

Walencja to bardzo ciekawe miasto, które nam bardzo przypadło do gustu. W mieście dużo się dzieje. Jest pełno placów na których ludzie spędzają miło czas przy muzyce i sztuce oraz smacznych przekąskach i napojach.  Nasze mieszkanie znajduje się blisko starego miasta, także atmosfera ta udziela się również nam, uczestnikom projektu.

Historia Walencji w skrócie

Walencja została założona w 138r p.n.e przez rzymskich żołnierzy.  Jest miastem bogatym kulturowo, gdzie przez setki lat mieszały się wpływy rzymskie, arabskie i  zachodnioeuropejskie. Jest to ważny ośrodek przemysłowy, finansowy i kulturalno-naukowy. Miasto ma status metropolii o znaczeniu globalnym. Flaga Walencji jest niemal identyczną kopią chorągwi przyznanej w 1238 roku miastu Walencji przez króla Aragonii Jakuba I Zdobywcę. Przyjęta 1 lipca 1982 roku.

 

1

 

2

Walencja oczami turysty

Miasto tętniące życiem. Miejscowi  znani są z zamiłowania do głośnych, czasami nieco szalonych fiest.  Ludzie przejawiają dużo radości i sympatii dla gości. Nie brakuje na ulicach i placach ulicznych grajków, orkiestr i artystów w przebraniach.  Proponujemy wędrówkę po starym mieście. To najlepszy sposób, by poznać  sekrety tej hiszpańskiej metropolii. Będzie to dość długi spacer, ale niezwykle ciekawy i zajmujący, na pewno nie będziecie się nudzić.

My beautiful picture

My beautiful picture

 

 

 

 

 

 

Na plaza de la Virgin kobiety i mężczyźni w tradycyjnych strojach z kwiatami.

5

Jednym z największych placów w Walencji jest Plaza de la Ayuntamiento, gdzie odbywają się różne święta i defilady.

6

W jedną z ostatnich niedziel było miało miejsce święto ryżu, gdzie można było skosztować oryginalnej  Paelli, czy dobrego miejscowego wina, wiele restauracji miało swoje stoiska. Ludzie bawili się rzucając się ryżem i tańczyli do późnych godzin, świetna zabawa! polecamy wszystkim!

Muzeum Sztuk Pięknych w Walencji

 Królewska Akademia Sztuk Pięknych San Carlos znajduje się przy dawnej rzece Turia, niepodal naszego miejsca zamieszkania.

Akademia powstała na skutek petycji artystów walencjańskich do króla Ferdynanda VI, w której prosili o utworzenie akademii sztuki w ich regionie. Król wyraził zgodę i utworzona została Academia de Santa Bárbara, nazwana w ten sposób na cześć małżonki króla Marii Barbary Portugalskiej. Po śmierci króla szkoła upadła na skutek problemów fiansowych.

14 lutego 1768 r. akademia została przywrócona przez króla Karola III, ranga uczelni została podniesiona do Królewskiej Akademii Sztuki. Akademię na cześć króla nazwano Real Academia de las Tres Nobles Artes de San Carlos. Zbiory muzeum zawierają ważną kolekcję malarstwa, a w szczególności prace starych mistrzów. Kolekcja sztuki zawiera dzieła m.in. Joaquina Sorolli, Francisca Goi, Mariana Salvadora Maelli. Ważne dzieła to Autoportret Velazqueza, Madonna z dzieciątkiem Pinturicchia oraz kolekcja malarstwa gotyckiego z XIV i XV wieku.

8

7

9

10

Relacja z zajęć kuchni hiszpańskiej w naszej szkole Mediterráneo:

Na zajęciach pracujemy w grupach dwuosobowych i mamy zawsze co poniedziałek do przygotowania kilka potraw hiszpańskich. Zajęcia są bardzo ciekawe, prowadzi je Paul, nasz nauczyciel.  Czasem mamy dni kuchni polskiej, gdzie przed większą publicznością innych uczniów szkoły z Francji czy Hiszpanii przedstawiamy nasze narodowe potrawy.

11

14

15

Szarlotka Piotrka bardzo posmakowała Hiszpanom.

 

Warto brać udział w projekcie „Gotuj po hiszpańsku”, ponieważ uczymy się gotować ciekawe potrawy kuchni śródziemnomorskiej i mamy dużo fajnych inspiracji do dalszej pracy w gastronomii. Pobyt nasz jest w okresie świetnej pogody, na przełomie wiosny i lata, także nie brakuje nam energii do pracy i nauki.

18209739_1407040445985519_341510038_o

Mestalla „od kuchni” – czyli futbol po hiszpańsku :)

Pięć dni pracować masz‚ mówi Biblia. Dzień siódmy jest dla Pana‚ Boga Twego. A szósty na futbol

powiedział kiedyś angielski pisarz Anthony Burgess. No i rzeczywiście, pracujemy 4 dni, jeden poświęcamy na naukę w szkole. Do kościoła nie chodzę. A przede wszystkim nie wyobrażam sobie mojego życia bez piłki nożnej. Po ‘przymusowej’ rozłące z Wisłą nie miałem wyboru – trzeba odwiedzić Estadio Mestalla – Stadion Mestalla, mekkę tutejszych kibiców.

18175888_1407043065985257_1645263013_o

Valencia vs. Celta Vigo

Pierwszy mecz, na jakim byliśmy, było to spotkanie Valencii z Celtą Vigo. Bilety można kupić w dwóch miejscach: w centrum na Placa de l’Ajuntament w oficjalnym sklepie Valencia, który robi ogromne wrażenie i oczywiście na stadionie Mestalla. Cena jest bardzo przyzwoita: 10 euro za La Lige 🙂 Panie w sklepie bardzo pomocne i co ważne, mówią po angielsku. I oto nadszedł upragniony czas, dzień meczu. Stadion jest przy stacji metra Aragon. Po drodze mijamy cervezzerie, gdzie nie wypadało nam nie wstąpić na jedno małe piwko. Zaczyna zbierać się coraz więcej ludzi.

18175274_1407042195985344_2023334821_o

Wejście na stadion

Na stadion wchodzimy bez problemu, o ile wejście 60 metrów do góry nie jest dla kogoś wyzwaniem 🙂

18160166_1405974709425426_709929283_o

Valencia vs. Real Sociedad

Robi ogromne wrażenie, kolos na jakim jeszcze nie byłem, może pomieścić 55 tysięcy ludzi. Mimo swojego wieku (wybudowany w 1923 roku, potem rozbudowywany), sprawia wrażenie zadbanego. Czas na kupienie coli i słonecznika, parę pamiątkowych zdjęć i zaczynamy 🙂

18175603_1407042289318668_423499151_o

Valencia vs. Sevilla

Z nietypowych zjawisk, które nas mocno zdziwiły, to na pewno ludzie w koszulkach klubowych z całej Hiszpanii, zaczynając na Realu i Barcelonie a kończąc na… Levante – lokalnym rywalu Walencji. W składzie gospodarzy gra paru niezłych piłkarzy, przede wszystkim Simone Zaza, Munir czy kontuzjowany tego dnia Nani.

Samego meczu nie będę opisywał, Nietoperze wygrały 3:2 po bardzo zaciętej walce do samego końca, a my zadowoleni wróciliśmy do swoich domów, od których Mestalla leży 15 minut piechotą. W międzyczasie byłem jeszcze na 2 meczach: z Sevillą (tutaj bilet kosztował 15 euro, a mecz bardzo rozczarował) i z Realem Sociedad (cena normalna – 10 eurasi i świetna 2 połowa), przed nami jeszcze Osansuna i Villareal.

Jeżeli ktoś miałby wątpliwości, czy warto się wybrać na mecz, to nie ma nad czym zastanawiać. Valencia jako zespół ze środka tabeli prezentuje poziom, któremu nasza liga jeszcze długo nie dorówna.
18176187_1407040529318844_1713784477_o

18195476_1407043045985259_1995620713_o

18195869_1407042872651943_1934353636_o